Siedząc na kanapie jak zwykle miętosiłem w palcach kawałek sznurka. Zawiązałem sobie star knot z ośmiu żył i zakończoną w środku podwójnym węzłem koronowym (crown knot). Żona przechodząc obok, zajrzała mi przez ramię i stwierdziła, że to świetny kwiatek na wełnianą czapkę. –Ok. Kwiatek na wełnianą czapkę.
Blog traktujący o wszelkiego rodzaju węzłach, splotach i supełkach. Ładnych i nieładnych, praktycznych i niepraktycznych. Rzecz gustu. Nie dam rady umieścić tu wszystkich 4000 tys. węzłów i splotów z "Ashley book of knots" choć nigdy nic nie wiadomo :-)